Po tym co polskie drużyny pokazały w rozgrywkach europejskich jedno słowo ciśnie się na tytuł wpisu. Niestety gangrena drąży całą piłkę. Trenerzy, którzy pracują społecznie. Chłopacy, którym ze trzy razy udało się prosto kopnąć piłkę grający za kasę. Sponsorzy, którzy zmieniają z dnia na dzień strategię. Sędziowie, którzy nie interesują się piłką. Nad tym wszystkim PZPN - chciwy, anachroniczny, bez wyobraźni. W Starogardzie powstają chociaż boiska. Jest też kilka osób rozsądnych. Jest nadzieja. Póki co upadek.
Jak zwykle dobry tekst Rafała Steca z Wyborczej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz